Aktualności
Blisko 40 kierowców z Radomia i okolic w samo południ na znak protestu przeciwko wysokim cenom paliw wyruszyło z Wsoli do Tarczyna jadąc z prędkością 30 i 40 kilometrów na godzinę. W ramach protestu kierowcy blokowali dziś drogi w wielu miastach w całym kraju.
W samo południe na plac przed kościołem w podradomskiej Wsoli przyjechało około 40 kierowców. Na szybach aut przyklejone były kartki z informacją o proteście.
- Chcemy, aby rząd w końcu zauważył nas i nasze potrzeby. Chcemy, żeby rządzący przestali zwiększać ceny paliw – tłumaczy Karol Cybuch, kierowca biorący udział w akcji.
Auta wyjechały w stronę Warszawy z prędkością 30 kilometrów na godzinę po zewnętrznym pasie drogi i 40 po pasie wewnętrznym. W tym tempie pojechali do Tarczyna – niektórzy aż do podwarszawskich Janek. Na krajowej „siódemce” natychmiast zaczęły tworzyć się korki. Z tą samą prędkością kolumna wróciła do Radomia. Akcja odbyła się w całej Polsce. Kierowcy blokowali między innymi autostradę A4 na Dolnym Śląsku i obwodnicę Wrocławia. Zapowiadają, że jeśli rząd nie zainteresuje się problemem coraz droższego paliwa zablokują drogi podczas Euro 2012.































