Sport
Szczypiorniści I ligi zakończyli rozgrywki. Drużyna AZS Politechnika Radom na finiszu nie musiała się już martwić o utrzymanie. Wcześniej było różnie. Radomianie musieli stoczyć kilka bardzo ważnych spotkań. Zdaniem trenera akademików Karola Drabika w tym sezonie poziom rozgrywek był wyższy niż poprzednio.
- Liga jest coraz mocniejsza – twierdzi Drabik. - Zespoły z Mielca, Zawadzkich, Końskich i Legnicy były poza zasięgiem.
W ostatniej kolejce radomianie przegrali z KSSPR Końskie. Mecz odbył się awansem w środę. Gdy rozmawialiśmy z trenerem Drabikiem szkoleniowiec nie wiedział jeszcze, jakie miejsce w końcowej tabeli zajmie jego zespół. Pozostałe drużyny grały bowiem w sobotę. Wiadomo było jednak, że akademicy wylądują poza pierwszą czwórką.
- Reszta drużyn była bardzo wyrównan – mówi Drabik. - Jeżeli zajmiemy szóste miejsce to będzie to sukces. Jednak odczuwamy spory niedosyt.
Radomianie zajęli wspomniane szóste miejsce. Studentów Politechniki Radomskiej czekają jeszcze eliminacje i ewentualnie finał Akademickich Mistrzostw Polski.






























